Wszystko o kryminalnym serialu The Wire

VALCHEK:

Joe Propozycja wymyśla sposób na pozbycie się Brata Mouzone…spotyka się z niewidomym właścicielem niewielkiego baru, który jak wie jest krewnym Omara, i oznajmia mu, że Stringer Bell chce spotkać się z Omarem…Butch jakoś sceptycznie podchodzi do tego pomysłu, bo przecież wie, że ci dwaj panowie mają ze sobą na pieńku,…ale Joe wyjaśnia wszystko logicznie i Butch postanawia porozmawiać o tym z Omarem… Federalni zagnieździli się w biurze Danielsa i razem pracują nad sprawą…plotki o tym dochodzą, do Valcheka… przychodzi to sprawdzić i nie kryje swojego rozczarowania…robi awanturę a na prośbę porucznika o rozmowę jeszcze bardziej się wścieka… chce żeby Pryzbylewsky zostawił tę robotę i wyszedł z nim… a kiedy Ronald chce mu wytłumaczyć, że tu jest jego praca zaczyna go poszturchiwać…zięć wymierza mu cios w szczękę… Współpraca Danielsa z Federalnymi zdaje się, że nie skończy się dla sprawy sukcesem…jeden wyżej postawiony w hierarchii ostrzega Greków, że są inwigilowani… Do biura Franka Sobotki przychodzi bratanek bardzo zdenerwowany…oznajmia stryjowi, że jego syn został aresztowany za zabójstwo Glekasa…


Zobacz też

Cel

Ulica. Na ulicy leży młody czarny chłopak. Zastrzelony. Światła policyjnych samochodów migają… na schodkach siedzi biały policjant i rozmawia z młodym czarnym chłopakiem o zastrzelonym…to był jego kolega o ksywce Glut,…co piątek w zaułku grali w kości… Glut jak zawsze czekał na większą pulę, zabierał ją i uciekał, ale do tej pory za takie postępowanie miewał tylko obitą buźkę…tym razem kogoś wkurzył o ten jeden raz za dużo…biały policjant...

Nie mozesz
Kostnica…Jimmy McNulty z Bunkiem oglądają zwłoki zabitego mężczyzny…jest to świadek w procesie D’Angelo Braksdele’a, który zeznawał przeciw niemu…człowiek,którego nie można było przekupić marnie skończył…Bunk nie chce tego nagłaśniać…ot jeszcze jeden zabity Czarnuch…, ale McNulty nie chce tego tak zostawić…idzie z tym do sędziego i ukazuje mu powiązania…porucznik Daniels dostaje pomieszczenia na biuro dla swojej...

Zakupy
Jeden z dilerów D’Angelo potraktował potencjalnego klienta łagodnie mówiąc niezbyt uprzejmie…szef udzielił mu lekcji:, że nie wolno tak traktować człowieka…na ripostę, że przecież to tylko ćpun D’Angelo uświadamia dilerowi, że przecież on jest tylko, dilerem…, że gość sam już dosyć się zgnoił, żeby mu dokładać i traktować jak psa,…ale nawet i nie o to tak bardzo chodzi, ale o to, że takie zachowanie prowadzi do eskalacji agresji, a ta jest zawsze...

Dwie bardzo ciekawe strony: sale weselne - wowwee
Nasza witryna internetowa poleca miedzy innymi takie strony jak: oraz Copyright @ 2010-2011 (styczen-grudzien) - http://prototv.pl/ - zakaz kopiowania tresci ze strony bez zgody autora.