Clay wzywa Jaxa na rozmówkę…wypomina mu,że przez niego Bobby prawie, że zginął…przez jego decyzję w sprawie znaku Dziewiątek na trupie zabitego Maya…ale Jax upiera się, ze była to dobra decyzja…Clay ostrzega go, że jeśli to, co się między nimi dzieje nie dotyczy klubu a jest osobiste, Jax może stracić szacunek wśród Samcro, a to jest nie do odrobienia… Wszystko powoli wraca do normy…Bobby, jako Elvis śpiewa na przyjęciach, Tara i Jax cieszą się swoją miłością, Luann kręci nowe filmy a chłopakom z Samcro bardzo podoba się na planie…tylko Gemma ciągle nie może sobie poradzić z tym, co jej się przytrafiło…nie potrafi dobrze spać u boku męża…często sypia na kanapie…Clay powoli traci cierpliwość…a gdy próbuje z nią rozmawiać ona reaguje agresją… Clay wysyła Bobbiego do studia, ma sprawdzić księgi …Luann się wścieka…Filip dzwoni w tej sprawie do Jaxa, który jest poza miastem razem z Tarą.. Przeprasza ją, że musi przerwać ich randkę…Tara prosi by zabrał ją ze sobą… Zobelle odwiedza Dawida Hale…namawia go by pozwolił na wejście narkotyków do Charming, a wtedy ludzie przestaną traktować Samcro jak bohaterów…wmawia mu, że po przejściu Unsera na emeryturę, gdy zostanie komendantem narkotyki znikną z miasta…