Jax wraca do domu, gdzie czeka na niego Tara…jest jakoś dziwnie zmęczony…lekarka pyta, czemu nie został dłużej…on potwierdza zmęczenie i idzie pod prysznic…Tara zbiera jego rzeczy do prania i zauważa, że z kieszeni wystaje zakrwawiona chusta…kobieta trzyma ją w ręku, gdy z kabiny wychodzi Teller…Tara idąc za radą Gemmy prosi, by Jax powiedział jej prawdę…on twierdzi, że zawsze mówi jej prawdę…Tara patrzy na niego spokojnie i jeszcze raz prosi o prawdę, bo tylko wtedy będzie wiedziała czy zdoła to znieść i zostać z nim…Jax przygląda się młodej kobiecie i patrząc jej prosto w oczy mówi, że pomógł Opiemu zabić człowieka w odwecie za Donnę…a teraz idzie do łóżka…dał jej czas, aby przemyślała, co chce zrobić…po pewnym czasie kobieta idzie do sypialni, wchodzi pod kołdrę i przytula się do swojego mężczyzny… Gemma po pożegnaniu się z ukochaną syna miała zamiar pojechać na przyjęcie Bobbiego... Gdy stanęła na przejeździe z samochodu za nią wybiegła spanikowana młoda blondynka z krzykiem,że jej dziecko się dławi…Gemma podążyła z pomocą…pochyliła się nad dziecięcym fotelikiem, ale tam była tylko lalka,…gdy kobieta zrozumiała, co jest grane, było już za późno…młoda śliczna blondynka uderzyła ją czymś w głowę i Gemma straciła przytomność…
Spis tresci strony internetowej: