W Sali obrad zebrał się cały sztab Synów…omawiają sprawę śmierci Donny…Jaxowi trudno to wytrzymać,bo zdaje mu się,że wie, kto za tą śmiercią stoi, a musi robić dobrą minę do złej gry…Ope zastanawia się czy to nie Dziewiątki za tym stoją, ale jego ojciec i Jax upewniają go,że między Synami a Dziewiątkami jest wszystko ok. i to na pewno nie oni stali za tym zamachem…znaleźli dla Opiego odpowiedniego kandydata …on i Jax mają się nim zająć… Po przegłosowaniu i wyjściu wszystkich,Jax wrócił, aby pogadać z Clayem… atmosfera między mężczyznami robi się coraz gęstsza…Jax dobitnie daje znać swemu przywódcy, że zna prawdę… i tylko prosi, aby dobrze zastanowił się, na kogo podpisał właśnie wyrok śmierci i czy ten ktoś na pewno na niego zasłużył… Według ich kodeksu,tym razem Clay wybrał dobrze…spotkali faceta (był z Mayów) jak rozdawał narkotyki swoim dilerom pod szkołą,…gdy siada na swój motor Jax i Ope jadą za nim… obok pojawia się furgonetka z Tigiem i Filipem…Ope przejmuje kierownicę, a Jax przesiada się na pakę pojazdu…długim prętem zrzuca faceta z motoru…
Spis tresci strony internetowej: